W jaki sposób działa homeopatia? To łatwe - Zdrowie

W jaki sposób działa homeopatia? To łatwe

2011-06-20 10:43:57
Swan
Niepozorna bakteria zawładnęła mediami w całej Europie. Zdominowała programy informacyjne, wpłynęła ujemnie na marketing warzyw, wzbudziła strach wręcz w gronie bardzo często opanowanych bakteriologów. Niestety, wcale nie dlatego, że panuje sezon ogórkowy. W rzeczywistości jest się czego bać. Ponadto codziennymi. Ten mikrob wywołujący wiele groźnych schorzeń, nie tylko obecną epidemię, jest bliżej, niż myślisz. Bakteria EHEC to nic innego, jak w szczególności zjadliwy szczep popularnej pałeczki okrężnicy, znanej na świecie jako Escherichia coli, należącej do rodziny Enterobacteriaceae. Dość sympatyczną nazwę bakteria zawdzięcza odkrywcy, austriackiemu pediatrze i bakteriologowi Theodorowi Escherichowi (1857-1911). Już on dowiódł natomiast, że to niebezpieczny patogen, niekoniecznie zasługujący na ładne imię. Escherichia bywa pożyteczna, niemniej jednak zarazem ma możliwość stanowić śmiertelne zagrożenie. Zasadniczo bytuje w jelicie grubym człowieka i zwierząt stałocieplnych. Jest pomocna w procesie ostatecznego rozkładu pokarmu, niemniej jednak i produkcji witamin z grupy B i K. Dopóki pozostaje w końcowym odcinku układu pokarmowego, stanowi pożyteczny składnik flory bakteryjnej. Wprawdzie wstępne niemieckie dochodzenie wskazywało na warzywa z Hiszpanii (ogórki, pomidory, sałata), natomiast zabrakło wiarygodnych dowodów. Równie dobrze skażona mogła być woda, a toksyna przeniknąć do wielu innych produktów. Odkrycie prawdy jest tym trudniejsze, że infekcja całkiem możliwe, że ma możliwość przenosić się z człowieka na człowieka. W Kalifornii, szczególnie bogatym stanie, który jednak w ostatnich latach otarł się o bankructwo, problem jest wyjątkowo dotkliwy. Wystarczy spojrzeć na obrazki, które do materiałów ze sprawy dołączyli sędziowie sądu najwyższego. Na jednym z nich widać metalowe klatki rozmiarów budki telefonicznej, w których da się może usiąść, lecz oczywiście nie położyć. To cele dla ludzi oczekujących na wolne łóżko na oddziale dla ludzi psychicznie chorych. Na innym jest dormitorium zapełnione po brzegi trzypiętrowymi łóżkami. By przejść korytarzem między nimi, więźniowie prawie że ocierają się o siebie. To w chwili obecnej z powodu takiego zatłoczenia sędziowie sądu najwyższego uznali w poniedziałek, że uwarunkowania w więzieniach oznaczają łamanie ósmej poprawki do konstytucji, która zakazuje brutalnych lub nietypowych kar. Jak napisał w uzasadnieniu sędzia Anthony M. Kennedy, system więziennictwa nie zapewnia nawet minimalnej opieki osobom chorym lub z problemami umysłowymi, co sprawia "niepotrzebne cierpienie i śmierć". Opisał przypadek mężczyzny, który stał w spersonalizowanej celi klatce "w kałuży moczu, był bez kontaktu, prawie że w stanie katatonii". U części chorych dochodzi do niewydolności wielonarządowej, zaburzeń neurologicznych, nawet śmierci. Zmarło już ponad dwadzieścia ludzi. Ocenia się, że zarażonych może być ponad 1000 ludzi w Europie. Kilka z nich, pomimo ocalenia życia, może mieć przewlekłe kłopoty ze zdrowiem. "Więzienie, które pozbawia więźniów priorytetowych środków do życia, w tym stosownej opieki zdrowotnej, jest niezgodne z koncepcją godności człowieka i nie może istnieć w cywilizowanym społeczeństwie" - ocenił sędzia Kennedy. Dlatego teraz sąd nakazał drastyczne zredukowanie liczby więźniów i dał na to Kalifornii dwa lata. Decyzja zapadła większością zaledwie pięciu do czterech głosów. Sędziowie, którzy byli przeciwnego zdania, zdecydowali się nie tylko napisać, niemniej jednak nawet wygłosić ustnie swą przeciwną opinię, co prawie się nie zdarza. - To możliwe, że najbardziej radykalny nakaz sądowy w historii naszego narodu - ocenił sędzia Antonin Scalia. - Spora większość sędziów gra w rosyjską ruletkę z bezpieczeństwem Kalifornijczyków - wtórował mu Samuel A. Alito. Teoretycznie Kalifornia może więźniów nie wypuszczać, lecz przykładowo. uzgodnić przeniesienie do innego stanu. To jednak bardzo niedużo prawdopodobne. Pomysł, ażeby uwalniać mniej groźnych przestępców, pojawia się nie po raz 1szy. Niektórzy są zdania, że kary więzienia w Kalifornii i innych stanach są zbyt ostre. W słonecznym stanie za trzykrotne złamanie prawa - nawet trzy drobne kradzieże - można uzyskać 25 lat więzienia. Aktualnie sytuacja w kalifornijskich więzieniach jest i tak lepsza niż kilka lat temu - siedzi w nich 140 zamiast 160 tys. osób. Wojna z bakteriami to wieczny wyścig zbrojeń. Nadużywanie antybiotyków przyczynia się do powszechnej lekooporności. Drobnoustroje nie poddają się łatwo: na nowy lek z czasami znajdzie się metoda. Wyjątkowo groźne szczepy szpitalne już dawno temu wyszły na ulice. Lekarze od dłuższego czasu zapowiadali, że E. coli i inne mutujące mikroby jeszcze nieraz dowiodą swej mocy. Medycyna idzie do przodu, niemniej jednak i natura nie próżnuje. Czy jesteśmy absolutnie bezbronni wobec pałeczki okrężnicy? Skądże! Ten jeden z najlepiej poznanych mikrobów, niejednokrotnie oporny na przyszłościowe leczenie, fatalnie sobie radzi z kilkoma czynnikami środowiskowymi. Escherichia ginie po 20 minutach ogrzewania w temperaturze 60 st. C. Jest wrażliwa nieomalże na wszystkie znane środki dezynfekcyjne. Można więc z nią wygrać myjąc starannie ręce, odkażając regularnie toaletę, przestrzegając elementarnych zasad higieny w trakcie przygotowywania posiłków. Tylko tyle i aż tyle... W resztkach kału, zachowanych np. w miejskiej toalecie, przy adekwatnej wilgotności i temperaturze, bakterie mogą czekać na potencjalne ofiary poprzez wiele miesięcy. To właśnie ta toksyna jest szczególnie groźna dla życia. Sama bakteria, chociaż to marne pocieszenie, nieomalże jak zazwyczaj. Nie pierwszy raz zmutowana E. coli, znajdująca się w żywności, atakuje. Kilkukrotnie wywoływała masowe zatrucia na świecie, w większości wypadków biegunki. Tym razem jednak przebieg epidemii zdaje się być szczególnie dynamiczny i dramatyczny w skutkach.